Mam w głowie scenkę z niedawnego wyjazdu na narty z dziewczynami.
Zuza, która nienawidzi jeździć wężykiem za instruktorem, postanowiła wyrwać się sama "na krechę".
Dojechałam do niej w samą porę żeby usłyszeć jej zachwycone:
"Czy czujesz tą wolność?"
Córeczko, dzis troche poczułam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz